|
||||||||||||
![]() Magdalena Jarecka na gali K-GRACE w Japonii - relacja
27 maja 2007 w Japonii (Tokio) odbyła się inauguracyjna gala nowej japońskiej organizacji MMA o nazwie K-GRACE. K-GRACE to turniej 8-mio osobowy w kategorii wagowej open.
W imprezie wzięła udział nasza reprezentantka Magdalena Jarecka z Łodzi. Magda wystąpiła wśród takich sław kobiecego MMA jak Megumi Yabushita z Japonii, Roxanne Modafferi z USA czy Marloes Coenen z Holandii. Mimo kilkumiesięcznych przygotowań do turnieju, dużym wyzwaniem było podjąć walkę z zawodniczkami posiadającymi wieloletnią karierę zawodową w MMA. Jak się później okazało, Polka stanęła jednak na wysokości zadania i pokazała, że w przyszłości jest w stanie nawiązać równorzędną walkę i wygrywać z najlepszymi zawodniczkami MMA na świecie.
Swoją pierwszą walkę stoczyła z Koreanką Lee Yong Ju. Walka od samego początku była zacięta, a Magda systematycznie zdobywała przewagę. Koreance udało się kilkukrotnie celnie trafić naszą zawodniczkę, jednak Magda pewnie odpowiadała, a w parterze zaczęła zdobywać przewagę (mimo, iż jej przeciwniczka wywodziła się z Judo). Tylko raz Koreanka miała szansę zagrozić Polce dźwignią łokciową, jednak nasza zawodniczka bez większych kłopotów zneutralizowała atak Koreanki. Magda kontrolowała cały czas walkę, a jej uderzenia robiły duże wrażenie na przeciwniczce i gdyby nie brak doświadczenia i obycia w MMA (które dopiero nabywa), to ten pojedynek mógł zakończyć się przed czasem. Walka skończyła się jednak ostatnim gongiem i czekaliśmy na decyzję sędziów. Po chwili oczekiwania konferansjer oznajmił wredykt: Magda Jarecka wygrała walkę w zawodowym turnieju MMA K-GRACE! W drugim pojedynku spotkała się z jedną z najlepszych zawodniczek świata - Marloes Coenen z Holandii, reprezentującą znany holenderski team Golden Glory. Coenen nazywana jest "kobiecą Rumina Sato" (słynny japoński zawodnik MMA) i była przez znawców kobiecego MMA uważana za faworytkę turnieju. Po obejrzeniu pierwszej walki Coenen, Sensei Mariusz Radliński nakreślił taktykę na ten pojedynek, która miała wyeliminować u Coenen nokautujące uderzenia i kolana w stójce i najgroźniejsze techniki w parterze, szukając rozwiązań w walce z kontry. Magda wyszła do walki świetnie psychicznie nastawiona i pewnie (bez paraliżującego respektu) rozpoczęła pojedynek. W pierwszej rundzie udało się Magdzie zrealizować założenia - widać było, że siłowo nie ustępuje Holenderce (po walce Coenen mówiła, że była zaskoczona siłą Polki), choć technicznie Holenderka udowoniła swoją przewagę, potwierdzając swoje 7-mio letnie doświadczenie (pierwszą zawodową walkę MMA stoczyła w 200 roku) i klasę, którą obrazuje jej bilans walk (12-1-0). Po pierwszej rundzie wydawało się, że wynik pozostaje sprawą otwartą, gdyż Magdzie udało się nawiązać walkę z doświadczoną przeciwniczką. W drugiej rundzie Coenen postawiła wszystko na jedną kartę i mocno zaatakowała od samego początku. Dynamiczne akcje w parterze pozwoliły jej ominąć obronę Magdy i zdobyć dominujące pozycje. Wykorzystując pewne błędy Polki, Coenen zdobyła plecy naszej zawodniczki i w połowie rundy zmusiła Magdę do poddania duszeniem. Walka z Marloes Coenen była wielkim doświadczeniem i pozwoliła nam zweryfikować na jakim poziomie stoi kobiece MMA i jak się ma do niego obecny poziom Magdaleny Jareckiej. Wydaje się, że postawa naszej zawodniczki w turnieju dobrze rokuje na przyszłość, choć przed nami jeszcze sporo pracy. Po walce Magda zebrała gromkie brawa za postawę, a po turnieju długo pozowała do zdjęć i rozdawała autografy oraz udzielała wywiadów mediom. Cały turniej wygrała Amerykanka Roxanne Modaferri, która dosyć niespodziewanie pokonała na punkty Marloes Coenen. Holenderka pewnie wygrała pierwszą rundę lecz trudy siłowej walki z Magdaleną Jarecką dały znać o sobie w drugim starciu i losy tego pojedynku odmnieniła świetna postawa Modaferri. Sędziowie niejednogłośną decyzją uznali ją za zwycięzcę pierwszego turnieju K-GRACE, a okazały puchar i czek na 10 tysięcy dolarów wręczył jej Andy Ologun, gwiazda K-1 Max. Podczas pobytu w Tokio udało się również znaleźć czas na zwiedzenie najciekawszych zabytków miasta, wniknając na chwilkę w bogatą kulturę Japonii. Mamy nadzieję, że nie był to ostani występ Magdaleny Jareckiej w K-GRACE, i że zobaczyć będzie ją można na kolejnym turnieju, który planowany jest na listopad. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
||||